Tropiciele, odkrywcy i tancerze, czyli trzecioklasiści w Poznaniu
Co łączy dziką dżunglę, japońskie origami i baletowe puenty? Pozornie nic, ale to właśnie plan niesamowitej wycieczki trzecioklasistów do Poznania! Ta wyprawa udowodniła, że potrafią przetrwać w tropikach Palmiarni, nie zgubić się w labiryntach Starego Browaru i zastygnąć w bezruchu na widok baletnic.
![img_e0972.jpg [1440x1920]](https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/592/wiadomosci/666257/fotos/orign/img_e0972.jpg)
Przystanek 1: Palmiarnia, czyli „Gdzie jest Indiana Jones?”
W ramach warsztatów „Survival w Palmiarni” nasi uczniowie zmienili się w zawodowych tropicieli. Zdobywaliśmy trofea godne największych odkrywców.
![img_e0942.jpg [1440x1920]](https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/592/wiadomosci/666257/fotos/orign/img_e0942.jpg)
Mistrzowie Obozowi dzielnie kuli na blachę zasady dżungli (lekcja 1: nie głaskaj wszystkiego, co ma zęby).
Szamani testowali zioła, a najodważniejsi z nich zmierzyli się z surowym ziarnem kakaowca. Jak się przekonali - nie smakuje jak Nutella, ale mina „twardziela” po jego przegryzieniu była bezcenna.
![img_e0951.jpg [1440x1920]](https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/592/wiadomosci/666257/fotos/orign/img_e0951.jpg)
Wilcze Nosy bezbłędnie wywęszyły wanilię i kokosa (choć niektórzy liczyli na zapach pizzy).
Tropiciele udowodnili, że odróżnią ryk lwa od śmiechu hipopotama nawet z zamkniętymi oczami, co w sumie może się przydać na przerwach w szkole.
![img_e0957.jpg [1440x1920]](https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/592/wiadomosci/666257/fotos/orign/img_e0957.jpg)
Przystanek 2: Stary Browar – Sztuka, Origami i... Japoński?
Z dżungli nasi uczniowie trafili prosto w ramiona wielkiej sztuki. W Starym Browarze zostali Odkrywcami. Kopiowaliśmy rzeźbę słynnego Igora Mitoraja (niektórzy twierdzili, że wyszło im lepiej niż oryginał!), a potem...
![img_e1014.jpg [1440x1920]](https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/592/wiadomosci/666257/fotos/orign/img_e1014.jpg)
Głaskali kruka na słynnej ławeczce (a później złożyli go z papieru – origami opanowane)
Szukali tajemniczego Watchera i podziwiali grafiki z wizerunkiem pani Grażyny Kulczyk na windach (kto by pomyślał że prosiła żeby przedstawić ją jako filmową nanię McPhee?)
Liczyli też żółte paski na filarze pnącym się od parteru aż po dach Starego Browaru (dla tych, którzy nie wiedzą - jest ich dokładnie 200).
![img_e1029.jpg [1440x1920]](https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/592/wiadomosci/666257/fotos/orign/img_e1029.jpg)
Liznęli trochę japońskiego, bo przecież prawdziwy podróżnik musi dogadać się wszędzie (napisali co prawda jedynie słowa „drzewo” i „las”, ale to dobry początek).
W quizie z plakatami poradzili sobie całkiem dobrze, choć każdy kojarzył się z Poznaniem. Bo kto połączyłby koziołka z Pacanowem, a niebiesko-białe pasy z Helem.
![img_e1050.jpg [1440x1920]](https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/592/wiadomosci/666257/fotos/orign/img_e1050.jpg)
Przystanek 3: Rynek, czyli Czekolada i Mechaniczne Koziołki
Na Starym Rynku czekały na nich kolejne atrakcje. Lodowisko obejrzeli z bezpiecznego dystansu (nikt nie planował gipsu przed świętami), a potem tradycyjnie „pobili się wzrokiem” z poznańskimi koziołkami.
Aby odzyskać kalorie spalone na tropieniu lwów, uczniowie skusili się na ciepłą czekoladę z jarmarku bożonarodzeniowego. Było słodko, lepko i absolutnie cudownie. Wokół piękne światełka, muzyka świąteczna i piękna choinka przyozdobiona bombkami - niektóre wyglądały jak koziołki. W takiej atmosferze ratusz, pręgierz i okno, którego nie ma, prezentowały się przepięknie.
![img_e1079.jpg [1440x1920]](https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/592/wiadomosci/666257/fotos/orign/img_e1079.jpg)
Finał: Sztuka Uskrzydla (Dosłownie!)
Po krótkim wstępie w Szkole Baletowej, gdzie nasi uczniowie dowiedzieli się, że stanie na palcach to nie jest taka prosta sprawa, ruszyli na prawdziwy balet - „Dziadek do orzechów”.
Cisza, która zapadła na widowni, była tak gęsta, jak ta ciepła czekolada z jarmarku. Trzcioklasisci z zapartym tchem śledzili popisy tancerzy – to był moment prawdziwej magii. Nawet szczury i ich król nie wydawały się straszne, tylko piękne.
![img_e1097.jpg [1920x1440]](https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/592/wiadomosci/666257/fotos/orign/img_e1097.jpg)
Na koniec obowiązkowy punkt programu - pamiątkowe zdjęcia przy wielkich skrzydłach. Bo przecież po takiej wycieczce każdy z uczniów czuł , że sztuka (i dawka cukru z czekolady) naprawdę uskrzydla.
Zachęcamy do obejrzenia filmu z wycieczki, który został zamieszczony na szkolnym FB.
Tekst: Anna Malinowska-Leki
Zdjęcia: Anna Malinowska-Leki
Film na fb: Anna Malinowska-Leki